Składniki:
2 szklanki mąki
1 kostka margaryny (250 g)
1 opakowanie serka waniliowego (200 g)
powidła śliwkowe
Wykonanie:
Mąkę, margarynę i serek waniliowy zagniatamy razem. Powinno powstać miękkie, plastyczne, lekko klejące ciasto. Nie trwa to długo bo składniki szybko się ze sobą łączą. Po zagnieceniu ciasto zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na min. 2 godziny, a idealnie byłoby na całą noc. Po tym czasie wyjmujemy ciasto z lodówki, rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm i wykrawamy kwadraty o boku ok. 6-7 cm. Na środek każdego kwadratu kładziemy po pół łyżeczki powideł, lub innego nadzienia (u mnie domowe wiśnie z syropu) i składamy kwadraty po przekątnej, ale nie całkiem równo tylko tak mniej więcej 0,5 cm przed przekątną. Chodzi o to, żeby górny trójkąt był mniejszy, a dolny większy.
Ciastka pieczemy w temperaturze 190oC do momentu aż się zezłocą, czyli około 10 - 15 minut. Prawda, że proste? Smacznego :)