Sernik australijski (na zimno)




Składniki:
225g ciasteczek typu digestive
75g masła
700g sera
puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
sok z połówki cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego, lub wanilii w innej postaci (esencja, cukier, nasiona itp.)
120g cukru pudru
2 łyżki żelatyny


Wykonanie:
Ciasteczka pokruszyć i wymieszać z miękkim lub roztopionym masłem do uzyskania papki o konsystencji i wyglądzie mokrego piasku. Masą wyłożyć dno tortownicy o średnicy 24 cm i schłodzić w lodówce do czasu przygotowania masy serowej.
żelatynę rozpuścić w 3-4 łyżkach gorącej wody. Ser utrzeć mikserem z sokiem z cytryny i ekstraktem z wanilii. Mleko skondensowane mocno schłodzone ubić na pianę (trwa to bardzo krótko - ok. 1 min), dodać cukier i jeszcze chwilę ubijać. Do osobnej miseczki przełożyć łyżkę sera, wlać lekko przestudzoną żelatynę i energicznie wymieszać. Ten moment jest bardzo trudny, bo jak ser jest bardzo zimny, a żelatyna tylko lekko ciepła, to może się ściąć zanim zdążymy ją wymieszać z masą serową. Dlatego żelatyna powinna mieć temperaturę około 40oC.
Przelać żelatynę rozmieszaną z serem do reszty masy serowej i zmiksować. Na koniec wymieszać mikserem obie białe masy ze sobą i wyłożyć na spód z ciastek. Schłodzić najlepiej przez całą noc.
Udekorować według własnego pomysłu. Ja do dekoracji użyłam mączki migdałowej i bitej śmietany.


Obsługiwane przez usługę Blogger.